Szumy uszne i ich wpływ na komfort naszego życia

Na szumy uszne uskarża się coraz więcej osób. Naukowcy podejrzewają, że wzrost liczby pacjentów cierpiących na szumy uszne ma co najmniej pośredni związek z rozwojem cywilizacyjnym. Problemem jest jednak nie tylko rosnąca liczba przypadków, ale też konsekwencje tej przykrej dolegliwości. A bywają one naprawdę poważne.

Czy szumy uszne to realny problem?

Przeprowadzone jakiś czas temu przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu badania epidemiologiczne wykazały, że szumy uszne odczuwane są periodycznie przez 20 proc. Polaków. Dla 5 proc. stanowią one ciągły, nieustający problem. Badania Instytutu udowodniły również, że intensywność i częstotliwość występowania szumów usznych zwiększa się wraz z wiekiem, przy czym nieco częściej zjawisko to pojawia się u mężczyzn niż u kobiet.

W świetle otrzymanych wyników dość niepokojąco brzmi wniosek wyciągnięty przez specjalistów zajmujących się profilaktyką i leczeniem słuchu, iż pojawiające się okresowo szumy uszne mają z czasem tendencję do utrwalania się i przeistaczania w szumy uszne o charakterze stałym. Oznacza to, że zagrożonych tym problemem może być nawet co piąty Polak.

Jaki wpływ na szumy uszne ma poziom rozwoju społeczeństwa?

Znacznie gorzej wygląda to w co najmniej kilku krajach Europy Zachodniej. Badania przeprowadzane w Wielkiej Brytanii ujawniły, że problem szumów uszny jest tam aż dwukrotnie większy niż w Polsce. Szacuje się, że pojawiające się okresowo szumy uszne o różnym natężeniu dotykają 40 proc. dorosłych Brytyjczyków, z czego 8 proc. z nich określa tę dolegliwość jako naprawdę uciążliwą. Dla ok. 0,5 proc osób cierpiących na szumy uszne problem ten jest na tyle poważny, iż nie są oni w stanie normalnie funkcjonować. Oznacza to, że co najmniej 200 tys. Brytyjczyków nie jest w stanie pracować i prowadzić zwykłej aktywności ze względu na szumy uszne o wysokiej intensywności.

Między innymi na podstawie tego rodzaju badań specjaliści zajmujący się chorobami słuchu podejrzewają, że istnieje silny związek pomiędzy poziomem rozwoju społeczeństwa (w tym i poziomem rozwoju gospodarki danego kraju), a liczbą osób cierpiących na szumy uszne oraz intensywnością występowania tego problemu.

Do czego mogą doprowadzić długotrwałe szumy uszne?

Zarówno badania, jak i praktyka kliniczna wykazały, że poziom intensywności odczuwania szumów usznych jest bardzo różny i nie zawsze oznaczają one zauważalny problem dla cierpiących na nie osób. Niektórzy przebadani przyznają otwarcie, że przyzwyczaili się do szumów usznych, które towarzyszą im od lat, jednak nie są one na tyle dokuczliwe, aby wyraźnie pogarszały ich komfort życia. Wiele jest jednak osób, dla których szumy uszne stanowią poważny problem od pierwszego momentu pojawienia się. Z czasem mogą one doprowadzić do utrzymującego się stale rozdrażnienia, problemów ze snem, nerwicy czy nawet do depresji. W ich przypadku należy bezwzględnie podjąć starania o właściwe zdiagnozowanie i przeprowadzenie odpowiednio dobranej terapii zapobiegawczej.

Istnieje możliwość przeprowadzenia kilku form terapii z udziałem samych tylko aparatów słuchowych. Może to być np. terapia z użyciem szumów statycznych lub terapia tzw. wycięcia wzmocnienia, która polega na redukcji drażniących efektów tonalnych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.